Czasami bywa tak ,że musimy coś napisać, ale nie możemy się za to zabrać lub brakuje nam weny.
Chuk Palahniuk, autor książki „Fight Club” ma na to radę:
„Kiedy nie chce Ci się pisać, ustaw budzik na godzinę lub pół, usiądź i zacznij pisać, ale tylko do momentu, kiedy rozlegnie się dzwonek. Jeśli nadal nie masz ochoty na pisanie, po godzinie jesteś wolny. Ale zazwyczaj, kiedy zadzwoni budzik, będziesz już tak zaangażowany i zadowolony z tego co robisz, że będziesz kontynuował”
Tak to bywa...potem nas wciąga tak, że zapomninamy o bożym świecie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz