niedziela, 4 maja 2014

Maj :)

Kiedy myślę o maju...kiedy myślę o maju to moje myśli są lekkie jak pogodne, zwiewne chmurki płynące po niebie w słoneczny letni dzień...kiedy myślę o maju czuję nieograniczony przypływ pozytywnej energii...kiedy myślę o maju wiem, że wszystko jest pięknie zielone, zielone subtelną zielenią, zielenią, która jest taka pierwsza, nieskażona, prawie przezroczysta, przezroczysta swoją niewinnością...kiedy myślę o maju to chce mi się żyć,chce mi się żyć pełnią życia, chcę zachłysnąć się tym majem po kolana, po pas, po szyję...bo ten maj... od zawsze jestem w nim zakochana, upajam się każdą chwilą, każdym świtem, wieczorem, każdym słońcem majowym i księżycem, każdą kroplą deszczu, każdym ciepłym i chłodnym powiewem wiatru...chcę zatrzymać MAJ na resztę miesięcy, by znów móc cieszyć się nim za rok taka samo?...no, może jeszcze pełniej...kiedy myślę o maju... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz