niedziela, 9 listopada 2014

Zagubieni

Jesteśmy tylko zagubionymi duszami...we wszechświecie...pragniemy kochać i być kochani i co nam z tego wychodzi...obojętność...udajemy, że kochamy, udajemy, że jesteśmy szczęśliwi...a gdy przychodzi do nas miłość przechodzimy obok nie zauważając,że coś nas spotyka...mijamy ludzi na ulicy beznamietnie wymienijąc spojrzenia, a zanim się obejrzymy i spostrzeżemy, że coś zaczyna się dziać wszystko pryska jak bańka mydlana...tekst taki mi się urodził po przemyśleniach samochodowych...zawsze mam fazę na myślenie, jak jadę autem albo stoję w korku ,no bo co tu robić...po pierwsze myślę, po drugie słucham muzy, po trzecie robię zdjęcia / jak już przymusowe stanie/,po czwarte podglądam ludzi w samochodach, co robią i...co mi się nasunęło...permanentnie dłubią w nosie , szczególnie faceci , pewnie wydaje im się to naturalne i bez krępacji oddają się tej czynności...a może to jest naturalne...hmmm? sama już nie wiem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz