Zgubiłeś się, zgubiłeś się przez przypadek, przez nieuwagę,
a może celowo?
Dlaczego?
Byłam pewna, że zostaniesz na dłużej
Odszedłeś bez słowa, bez łez, bez gestu,
Zostałam z buzią otwartą, z bijącym sercem,
nie porafię się odnaleźć
I ta cisza, bardzo pasuje do samotności
Ale moje oczy nie płaczą, nie wylewają tony łez
Moje serce, moja głowa...tam huragan sieje spustoszenie
Boję się
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz