W sentymentalnych kroplach rosy
szukam Twego oblicza
Brodzę boso w jej chłodym lśnieniu
Moje stopy lekko muskają źbła traw
Są przezroczyste, takie sensualne
Czyżbyś to Ty całował mnie tymi kroplami?
Lubiłeś dotykać moich stóp,
Bawiłeś sie nimi jak dziecko
Śmiałam się, bo łaskotałeś mnie swymi
chłodnymi pocałunkami o poranku,
A moje stopy zabawnie wierzgały próbując uwolnić się z Twoich dłoni
Orzeźwieniem chłodnej rosy mi byłeś
Kochałam te poranki
Były takie nasze / 14.05.2015/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz