Jestem już w pracy, dziś od 6:00, taki lajf. :) Pada śnieg, jazda samochodem wolna, dobrze, że mam opony zimowe, doceniam ten fakt, szczególnie kiedy pada śnieg, lepiej się jedzie. Hmmm...praca . Jest moją pasją, jest wyzwaniem, jest realizacją moich myśli, spełnieniem marzeń...Kiedyś, kiedy byłam małą dziewczynką marzyłam, by robić to co teraz jest moim życiem, bo w końcu spędzam tu większość mojego czasu. To co robię to ważne, ważne dla innych, ale ważne i dla mnie.
To co w życiu ważne...hmm...? To nie tylko praca...to bliskość drugiej osoby, bycie z kimś, to wzajemne relacje. To rozmowy, wspólne spędzenie czasu. Często lekceważymy sobie spotkania z innymi ludźmi, a one są istotą naszego życia. Tego tak naprawdę nie zastąpi nic.
Grudzień to też taki inny, szczególny czas, kiedy możemy więcej czasu poświęcić swoim bliskim. To magia czasu wolnego, to magia świątecznego czasu.
Wczoraj był Mikołaj, czy jak kto woli Mikołajki, miły czas, okazja do obdarowania się nie tylko jakimiś wymyślnymi prezentami , lecz zwykłymi, prostymi, być może banalnymi upominkami... uśmiech, słowo, gest jest dla nas niezwykłym prezentem, prezentem, który na długo w nas zostaje...może trzeba by o tym pomyśleć. Wczoraj uświadomiłam sobie, że tylu ludzi potrzebuje takich zwykłych rzeczy jak uśmiech i ciepło...czy to tak trudno podać dalej w dzisiejszych czasach, czy tak trudno odwzajemnić dobre słowo, gest. Niezwykłość chwil to miłość, ciepło, optymizm, słowo, uśmiech, dotyk, bliskość, rozmowa, oczy, które rozumieją, to jesteś Ty i Ty i Ty i jeszcze wielu innych i Ja też...spójrz wokół siebie..., bo jest ktoś kto potrzebuje...potrzebuje Ciebie...Mnie...
A za pareset godzin ten rok, rok 2012 będzie już historią...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz