niedziela, 16 grudnia 2012

Luz...

W moich słowach słoma czai się
Nie znaczą nic...
Jeśli szukasz sensu prawdy  w nich
Zawiedziesz się...

Jestem jakaś wypluta, wyczerpana emocjonalnie, czuję się jakbym obcowała z "tabunem" wampirów energetycznych...
Pomaganie innym, znajdywanie dla nich najlepszej drogi, chyba nie najlepiej mi wychodzi, bo 
jestem potem taka "pusta", pozbawiona myśli, wiedzy, ...wrażenie, że już nic nie wiem...
Moje ciepło..., Ja..., gdzie to się podziewa...??
Za dużo we mnie "Matki Teresy"....za mało "Janis Joplin"..., a już wcale "Marilyn Monroe"...

Sorry, za to co teraz napiszę..."qrwa mać"...czasami pomaga i dodaje energii...
myślę sobie ...."daj se na luz dziołcha, bo zwariujesz"....
hmmmm?......zmęczenie....?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz