Pożądanie mieszka w małym domku nad jeziorem
Co dnia patrząc w lustro uśmiecha się filuternie do siebie,
wszak jest Pożądaniem
Rankiem, kiedy wstaje słońce grzeje się w jego promieniach,
a wieczorem płonie, gdy rozpala ogień w kominku
W błękicie nieba rozświetla swą twarz i czuje, że jest piękne
Nocą, gdy rozpalone płomieniem stąpa cichutko na paluszkach
budzą się mu zmysły
Czuje wtedy swą moc, niezwykłą, wyjątkową
Mruży oczy i wie, że przy blasku księżyca
będzie tańczyć i i kwilić
pożądam, pożądam...i pragnę pożądać
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz