Przywołałeś słowem mą tęsknotę
Zaczarowałeś tyle słów magią szeptanych
Zjawiłam się ot tak nieproszona
A Ty stałeś taki bezradny
Wyciągałeś do mnie swą dłoń
Próbowałam jej dotknąć
Poczuć Cię
Byłeś jak babie lato
Ulotne, niesione wiatrem
Śpiewałeś wciąż swą piosenkę,
a ja podążałam za Twym ciepłym głosem ,
za jego łagodnym brzmieniem
Pytałam myślisz o nas?
Wciąż śpiewałeś nie słysząc mych słów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz