JA - taka właśnie jestem wewnątrz, pełna wątpliwości, potarganych myśli, nieuczesanych, dobrych i złych. Pełna zbyt wyidealizowanego świata...Nie ma świata idealnego, jest świat pełen brudów, obojętności, niezrozumienia. Patrzę i widzę, właśnie tak patrzę, to są moje oczy, oczy...wielka szkoda, że nie rozumiesz tego co czuję i tego co chcę powiedzieć, ale to nie ważne. Trudno jest zaakceptować skomplikowaną duszę, znacznie lepiej wyciągnąć dłoń po to co przychodzi łatwo i bez problemu, po coś co nie generuje trudności. Świat jest pełen głupców, ale tylko od nas zależy czy sprowokują nas do tego byśmy i my stali się głupcami. Ale mam jeszcze wina łyk... :)
Dobrego tygodnia, czas na pracę i poważne zajęcia. :)
sobie sama. Umiem już wykorzystywać swoje atrybuty, umiem malować paznokcie na czerwono. Mogę udawać, że jestem dorosła, chyba nikt się nie zorientuje. Ostatni tydzień dał mi sporo spokoju. Złamałam paznokieć, wolę łamać obcasy. Nie ma nic gorszego niż przeciętność, nie ma nic gorszego niż obojętność. Jak zwykle jestem skłonna do przesady. Lubię być ponad, lubię tańczyć nad przepaścią.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz