zostałam "wychłostana" w ordynarny sposób po twarzy,
całym ciele...chujowe uczucie...ale sama tego chciałam, nawet się prosiłam,
masochistka pieprzona...dobrze, bo poczułam jak boli, niech boli, jutro przestanie,
a pojutrze już nie będę pamiętała...
Warto czasami spaść z obłoków na Ziemię :), w moim wypadku nie było to miękkie lądowanie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz