Dlaczego akurat dzisiaj o zapachu? :)...banalna przyczyna... męska opinia :), chociaż wielokrotnie słyszałam już, że to ładny zapach od mężczyzn i kobiet :), ...ale dziś zabrzmiało to jakoś inaczej, mężczyzna, z którym nic mnie nie łączy, ale powiedział to tak ładnie, tak pieszczotliwie, kwitując będę wracał tu do Pani, by poczuć ten zapach, by poczuć to ciepło, ujął mnie tym :) Zabawne, czasami są wokół nas ludzie na których nie zwrócilibyśmy żadnej uwagi, a wystarczy jedno ich spojrzenie, słowo, gest i zapadają jakoś tak inaczej w naszej pamięci.
Poczułam ciepło, które jak ten blask zachodzącego słońca
odbija się w lekko falującym morzu.
Poczułam taki spokój ciała i duszy.
- Nuty głowy ambra, drzewo mahoniowe, wanilia, bób tonka
- Nuty serca biała piwonia, cukrzone migdały
- Nuty bazy włoska limonka, gruszka, zielone migdały
Pewnie coś w tym jest..., Bo...jest może taka, taka nieprzewidywalna i taka nieco spontaniczna, taka kobieca hmmm...., Bo... tak się czuje...tak wytwornie, ochh wiem ,że to takie mało skromne, ale co mi tam, tu mogę powiedzieć i napisać wszystko, chociaż czy wszystko?...powiedzmy,że prawie wszystko :)
A w ogóle to dzień należał to udanych, mimo, że poniedziałek. W pracy jak zwykle..., to znaczy nie wiem od czego zacząć i do czego przyłożyć ręce :)...normalka, oprócz tego każdy coś chce, ma wymagania,plus praca dydaktyczna, dziś z dziećmi autystycznymi... Wyszłam późno, co mnie wcale nie dziwi, prawie zawsze tak jest.
Tydzień zapowiada się bardzo pracowicie, każdego dnia coś i to do późna.
Czekam na piątkowy wieczór :)...zapowiadana kolacja z przyjaciółmi, bo przecież to Andrzejki, co prawda bez Andrzeja, za to towarzystwo wyborne, już nie mogę się doczekać. :) Będzie czadowo :)...
A za tydzień Mikołaj :)) nawet obiecał mi, że się ze mną spotka.
Nareszcie M. :) tak długo na Ciebie czekałam... :)
Od dziś...pewne postanowienia. Odpoczywam od wszelkich portali społecznościowych i seksu hehehe ;) ... normalnie jestem na odwyku... :), sama sobie zaordynowałam, no co :), w końcu kto jak kto ,ale ja mogę...i wiem, innym łatwiej wlewać terapeutyczne teorie do głowy, samej sobie najtrudniej. Ale postanowienie... to postanowienie... zatem Rehab :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz